Nie, to nie jest kolejny post na kolejnej stronie dotyczący szału cen na platformie Steam. Generalnie to niespecjalnie jestem szczęśliwa, bo odłożone na tę okazję fundusze tak smutno na mnie zerkają z cyfrowego portfela, niewykorzystane tak, jak sobie zaplanowałam. Ale akurat u mnie rzadko bywa jak wedle planu, więc powinnam być przyzwyczajona ^^"
Najbardziej zależało mi na jednej produkcji, a mianowicie Grim Dawn wiszące na 25% obniżce za 18 ojro... no ok, na Allegro gifty są już za trochę ponad 70zł co daje lepszy wynik. Do tego kilka babskich visual noveli, indycze RPG i kilka śmietkowych, mało znaczących w branży gier. Odpuszczam sobie gry, które mogę nabyć w pudełkach w Polsce, ale tu też miałam cichutką nadzieję na jakieś naprawdę "summer" obniżki za eurasie xD
Ale dość marudzenia i jęczenia, ponieważ jestem naprawdę zadowolona z zakupów, jakich dokonałam za malutkie centuśki xD W sumie to chyba tak bardzo ucieszyło mnie Dynomite!, gra z dzieciństwa, której wersję demo z jakiejś płyty dołączonej do czasopisma o komputerach ogrywałam godzinami (chociaż nie było możliwości zapisu i było tylko kilka pierwszych fossili) xD Aż się łezka w oku kręci jak słyszę te "jurassic combo!", "Fire in the hole!" albo lalkowe wręcz "mama!" rozbijając dinozaurowe jajka :D
Drugim tytułem jest Zuma w stylu RPG, czyli Marble Duel, no i rzecz jasna jako trzeci dorwałam erpeg w stylu match 3, co wprost uwielbiam - BloodGate xD No więc nie mogę powiedzieć, że nic nie kupiłam i przecena w ogóle jest be. Bo nie jest be, be są ceny gier AA i AAA xD Zresztą, jak ostatnio widziałam ceny na Muve.pl, to zaczęłam sie zastanawiać, czy mój pecet to przypadkiem konsola nie jest >.<
Też macie wrażenie, że ceny premier na PC stanowczo poszły do góry?














